× W miejscu tym zapraszamy do dyskusji ogólnej na temat NVDA i pozostałych, dostępnych na rynku rozwiązaniach wspierających korzystanie z technologii przez osoby z dysfunkcją wzroku.

Pytanie Urzędnicza głupota, komercja a NVDA

2012/11/20 11:34 - 2017/05/22 17:22 #1 przez Patryk Doering
Napiszę tak, bez zbędnej dyplomacji...

Talks, Mobile Speak to programy hien. Analogicznie zresztą jak SuperNova, Jaws, Window-Eyes czy inny wynalazek firm żerujących na produkcji oprogramowania czy sprzętu dla osób niepełnosprawnych. I dziwi mnie od lat niepełnosprawność, głupota by nie napisać tępota państwa w tej sprawie. Czy perspektywicznym można nazwać działanie np. PFRON-u i dotowanie zakupu oprogramowania w cenie 3, 4, 5k by zlikwidować barierę w dostępie do komputera osoby niewidomej, dotowanie oprogramowania, które za niecały rok stanie się już nieaktualne z mnóstwem dziur i niedoróbek? A aktualizacja oprogramowania to konieczność wyrzucenia w błoto kolejnych tysięcy...

Koszt zakupu 30 licencji oprogramowania np. SuperNova to blisko 150000 PLN, tak sto pięćdziesiąt tysięcy polskich złotych. W tej cenie możemy wyposażyć 38, 40 osób w Jaws czy 150 osób może otrzymać licencję programu Talks i cieszyć się z telefonu przystosowanego do swoich możliwości wzrokowych. A 150000 PLN to jedynie kropla środków znajdujących się w budżecie PFRON. Tak, to jedynie kropla w morzu bezmyślnie wydawanych pieniędzy przez nasze państwo. Jest NVDA, projekt open source, oprogramowanie dostępne za zupełną darmochę dla wszystkich osób, które potrzebują specjalistycznego oprogramowania pomagającego im w dostępie do komputera. Projekt open source, który przez 3 lata rozwinął się bardziej niż programy kosztujące tysiące i istniejące już na rynku od przeszło dekady.

Kwota 150000 zł dla projektu NVDA to zastrzyk gotówki pozwalający bardzo prężnie prowadzić pracę nad kolejną odsłoną aplikacji. To kropla, której przelanie jest w stanie pomóc zlikwidować barierę dla tysięcy osób niewidomych i niedowidzących z całego świata, posługujących się przeszło 40 językami. Dzięki NVDA kwestie ekonomiczne w dostępie do komputera, internetu, nowych technologii przestają mieć znaczenie. Tylko ze strony NVDA.PL aplikacja od początku roku do dnia publikacji niniejszego tekstu (20 listopad 2012), została pobrana 4638 razy (z czego 3746 razy z unikalnych IP, co można przyrównać do ilości unikalnych licencji programu). Zakładając, że taka jest liczba osób potrzebujących programowego czytnika ekranu, biorąc średnią cenę programów Jaws i SuperNova (4000 PLN), otrzymamy pogląd na skalę bezmyślności naszego państwa.

Liczymy 4000 x 3746 = 14984000 PLN.
Tak, prawie 15 milionów złotych. Tyle z kasy PFRON powinno zostać przeznaczone jeśli wszystkie te osoby miały by otrzymać dotację na zakup komercyjnego rozwiązania, a dzięki niemu możliwość korzystania z komputera. Zaznaczam, że 3746 jest to liczba pobrań aplikacji NVDA z tej tylko strony od samego początku 2012 roku. Jaką część swojego budżetu PFRON wydał w ten bezmyślny sposób w latach swojego funkcjonowania jest ściśle skrywaną tajemnicą. Wiadomo natomiast jaka kwota została przeznaczona przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych na fundację NV Access zajmującą się rozwojem aplikacji NVDA. Kwota ta wynosi 0 (0 PLN, 0 EUR, 0 USD, 0 w dowolnej walucie)...

Brawo! PFRON faktycznie pomaga, dobrze, że jest. Tylko, że pomoc to nie tylko bezmyślne wydawanie pieniędzy na zakup takiego czy też innego oprogramowania, które dzisiaj nie jest pozbawione wad, a pozbawione równie kosztownych aktualizacji, jutro stanie się bezużytecznym krążkiem płyty CD czy inną formą pamięci, którą będzie można powiesić na ścianie, i która będzie koronnym dowodem na to jak prosto i jak głupio, bez perspektywicznej chęci pomocy osobą niepełnosprawnym wydaje się państwowe pieniądze.

Czy sądzicie, że rzeczą niemożliwą było stworzenie w Polsce aplikacji analogicznej do NVDA? Czy PFRON nie dysponuje znacznie większymi środkami od fundacji NV Access? Czy rzeczywiście ekonomiczny analfabetyzm państwowych urzędników nie pozwala im się otrząsnąć z letargu i zamiast marnowania publicznych pieniędzy, wspierania rozwoju firm i przeznaczania pieniędzy na ich nie perspektywiczne oprogramowanie część środków przekazać na rozwój wolnego oprogramowania? Oprogramowania, które faktycznie likwiduje bariery, a nie jest tylko cynicznym przedmiotem działalności tej czy innej firmy.

Pozdrawiam słonecznie
Patryk Doering

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2017/10/08 00:56 #2 przez Andrzej Rusinek
Replied by Andrzej Rusinek on topic Urzędnicza głupota, komercja a NVDA
Sporo w tym prawdy. Dobry tekst.
Ciekawe czy obecnie jakieś złotówki z rodzimych organizacji czy fundacji płyną na rozwój NVDA? Przypuszczam, że nie. Przecież NVDA jest za darmo, to nie potrzeba kasy na utrzymanie i rozwijanie projektu. Smutne.

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

2017/11/02 19:33 - 2017/11/02 19:41 #3 przez Lowca Androidow
Witam.

Wcześniej tutaj nie zaglądałem.

Masz zupełną rację, ale należy popatrzeć na to z innej strony - ze strony nienażartych.
Tam gdzie idzie gruba kasa jest z czego uszczknąć dla siebie. Przy projekcie NVDA gdzie jest to darmocha byłoby trudno.

NVDA to tylko kropla w morzu.
Dodam tutaj przykład lupy elektronicznej dla osoby niedowidzącej - np. Clover 10 kosztuje 5999 zł - co w niej jest takiego wyjątkowego, co tam zamieścili, że to tyle kosztuje. Wysokiej klasy lustrzanka cyfrowa kosztuje niecałe 4000 zł, gdzie naprawdę jest sporo elektroniki, obiektyw z zoomem 60x (optyczny). Tyle, że taki aparat to nie jest urządzenie przeznaczone dla osoby niedowidzącej.

Gdyby nie dofinansowania - bezmyślne jak to ująłeś i masz całkowitą rację - firmy te upadłyby. No chyba, że zaczęłyby sprzedawać te produkty po cenach rzeczywistych.

To tak jak koszt linijki brajlowskiej - 15000 - za co?

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Moderatorzy: Patryk Doering

Filmy o NVDA

Pokaż wszystkie filmy